direct link to article : http://polishexpress.polacy.co.uk/art,podziwiam_polonie_w_wielkiej_brytanii,6364.html
Chociaż wychowała się w Wielkiej Brytanii, dumna jest ze swoich polskich korzeni i mówi o sobie: „mam polską krew”. Fascynuje ją polska historia, a w szczególności okres II wojny światowej. O męstwie polskich partyzantów śpiewa na najnowszej – czwartej w swoim dorobku – płycie „Paszport”, która w Polsce ukazała się 17 września, a Wielkiej Brytanii 11 listopada.
Panorama Katy Carr article Dec 2012 iPanorama Katy Carr article Dec 2012 ii
Polish Express Issue 409: Podziwiam Polonie w Wielkiej Brytanii
Oprócz piosenek patriotycznych, takich jak: „Dziś do Ciebie przyjść nie mogę”, „O Mój Rozmarynie”, na płycie Katy znalazły się jej własne kompozycje, m.in. utwór „Kommander’s Car”, który znamy z albumu „Coquette”. Inspiracją do napisania tej piosenki była historia Kazimierza Piechowskiego, który przebrany w mundur esesmański, w 1942 r. wraz z trzema innymi więźniami uciekł z obozu w Oświęcimiu samochodem naczelnika Rudolfa Hoessa. Katy Carr otrzymała wiele nagród i nominacji m.in. do London Music Award 2012 razem z Kate Bush, Arctic Monkeys i PJ Harvey. Wydała następujące płyty: „Screwing Lies” (2001 r.), „Passion Play” (2003 r.), „Coquette” (2009 r.) i „Paszport” (2012).
Z Katy Carr rozmawia Alicja Borkowska.
Twoja mama jest Polką, ale wychowałaś się w Wielkiej Brytanii – tutaj mieszkasz i tworzysz, jesteś więc oderwana od polskiej rzeczywistości. Skąd u Ciebie tak silna więź z Polską?
Mieszkałam w Polsce kiedy byłam dzieckiem. Mój tata pracował w firmie we Włocławku, gdzie poznał moją mamę.
Do Anglii wyjechaliśmy, gdy miałam 5 lat. Później jeździliśmy do Polski na wakacje, mama miała tam dużą rodzinę. Pamiętam smak polskiego jedzenia. Jestem Brytyjką, ale zawsze też będę Polką. Polska jest bliska memu sercu.
Jesteś kobietą o wielu talentach: śpiewasz, komponujesz, piszesz tekty, grasz na fortepianie, ukulele i banjolele. Kto i kiedy odkrył Twój talent? Jak się rozpoczęła Twoja przygoda z muzyką?
Kiedy przyjechałam do Anglii, wszystko było dla mnie nowe, m.in. szkoła. Nie za bardzo lubiłam ćwiczyć, za to bardzo lubiłam zajęcia z muzyki. Moja pierwsza nauczycielka od muzyki dostrzegła, że potrafię śpiewać. Zaangażowała mnie do przedstawienia i później już często występowałam na szkolnych uroczystościach. Piosenki zaczęłam pisać mając kilkanaście lat. Wygrałam konkurs, który otworzył przede mną drzwi do świata muzyki. Tak naprawdę to chciałam zostać pilotem w RAF (Royal Air Force – przyp. red.), ale wybrałam muzykę.
Właśnie ukazała się Twoja czwarta płyta „Paszport” – to kolejny album inspirowany II wojną światową. Piosenki patriotyczne, które znalazły się na tej płycie, wybrałaś z panem Kazimierzem Piechowskim, który w 1942 r. uciekł z Auschwitz. Jego historia jest niesamowita i wiem, że była Twoją inspiracją do napisania piosenki „Kommander’s Car”. Jak odnalazłaś pana Kazimierza?
Pana Kazika zobaczyłam w jakimś programie dokumentalnym, który oglądałam w Polsce u cioci. Bardzo mnie zainteresowała ta historia, ale ciocia nie zapamiętała jego nazwiska. Po powrocie do Londynu zaczęłam szukać informacji na jego temat, poprosiłam o pomoc moje koleżanki. W końcu jedna z nich znalazła na YouTube urywek program dokumentalnego telewizji BBC, w którym umieszczono wypowiedź pana Kazimierza.
Okazało się, że pan Kazik żyje i mieszka w Gdańsku. Udało mi się zdobyć jego numer telefonu, jednak długo dojrzewałam do tej decyzji, jakoś nie miałam odwagi do niego zadzwonić. Skontaktowałam się z nim, jak napisałam piosenkę. Wtedy jeszcze bardzo słabo mówiłam po polsku, jednak pan Kazimierz mnie zrozumiał i powiedzial po angielsku: „I understand”. Później pojechałam do Polski z nim się spotkać.
Niedawno zostałaś nominowana do London Music Award 2012 – dla artysty jest to niesamowite wyróżnienie. Czy cieszy Cię ten fakt, że mimo iż śpiewasz o polskich bohaterach wojennych, Twoja twórczość została doceniona przez brytyjskie środowisko muzyczne?
Oczywiście, bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza, że moja muzyka, to nie R&B (śmiech). Sądzę, że Anglików interesuje nasza historia, ponieważ jej nie znają. Trzeba jednak wiedzieć jak im to przekazać – to nie może być nachalne.
Odnoszę wrażenie, że stałaś się naszym ambasadorem w Wielkiej Brytanii i za granicą. Wszędzie, gdzie koncertujesz promujesz polską historię, kulturę. Polaków to wzrusza. Sądzę, że właśnie dlatego spotykasz się z taką serdecznością z ich strony.
Pan Kazimierz otworzył mi oczy na patriotyzm i polską historię, całkowicie zmienił moje życie. Polacy przez wiele lat nie mogli zabierać głosu, dlatego młodzi ludzie tak niewiele wiedzą o przeszłości Polski.
Nasza historia była trudna, Polacy są rozsiani po całym świecie, niektórzy z różnych względów nie mogli czy nie mogą wrócić do Polski, czują się zagubieni, nie mają pieniędzy, czasem nawet kończą na ulicy i piją.
Dla mnie wszyscy Polacy są ważni, powinniśmy sobie pomagać. Podziwiam Polonię w Wielkiej Brytanii, są wśród niej ludzie, którzy nawet nigdy nie mieszkali w Polsce, a czują się Polakami i mówią po polsku.
Czym jest dla Ciebie polskość, bycie Polką?
Polacy są silnym i dumnym narodem, są sprytni, dużo potrafią, ciężko pracują, są życzliwi, gościnni, chętnie dzielą się tym, co mają. Polacy bardzo dbają o swoje dzieci. Myślę, że polskie rodziny są dobrymi rodzinami. Jeśli chodzi o mnie, to kocham polskie góry, bo moja babcia jest góralką, Polska rownież mi się kojarzy ze wspaniałym jedzeniem. Tak jak więkoszość Polaków lubię być „rebel” (rebeliant, buntownik, powstaniec – przyp. red.)

 
 
Panorama article Nov 2012 : Brytyska ambasadorka polskosci
Panorama Katy Carr article Dec 2012 front page
Panorama Katy Carr article Dec 2012 iPanorama Katy Carr article Dec 2012 ii
Polish Express Issue 409: Podziwiam Polonie w Wielkiej Brytanii
Komunikat prasowy direct link : http://issuu.com/polishexpress/docs/pe_409?mode=embed
Polish Express Katy Carr article Dec 2012 iPolish Express Katy Carr article Dec 2012 ii
Share:

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*